sobota, 8 grudnia 2012

Iskrzące anemony

Od dziś zaczynam serię pokazów lakierowych. Pod poprzednim postem najmocniej zwróciły Waszą uwagę lakiery Golden Rose z serii Jolly Jewels, a ja wcale się temu nie dziwię, bo są piękne! Pewnie się zastanawiacie, dlaczego akurat "Iskrzące anemony"? Już wyjaśniam, kiedy byłam mała u mojej babci rosły w ogrodzie piękne anemony z czarnymi środkami i żółtawą otoczką wokół nich, miały dokładnie taki sam kolor jak ten lakier... niby takie nic, miłe wspomnienia wróciły :)




Ten lakier nakłada się bezproblemowo, co ważne seria ta bardzo szybko schnie, nawet pokryta topem - 5 minut i manicure gotowy. Cena tego cuda to 12.90, ale myślę że są warte swojej ceny :)

EDIT: Dziewczyny! Ze zmywaniem nie ma problemu jeśli nałożymy go na bazę peel off, mam taką z Essence, ja tak robię i jak chcę zmienić lakier to po prostu zdejmuję go z płytki paznokcia bez użycia zmywacza :) Minuta i gotowe! Baza jest dostępna w Szafach Essence za 9.90 :)

Pozdrawiam
Jedwabna



czwartek, 6 grudnia 2012

Zoom na Bloga, czyli jak dbam o urodę :)


Dziewczyny, dzisiaj na portalu Hello Zdrowie ukazał się krótki artykuł mojego autorstwa. Tematyka związana oczywiście z urodą i kosmetykami oraz kilka moich rad :)





Poruszone zostało kilka zagadnień takich jak moje ulubione kosmetyki, makijażowy niezbędnik, a nawet mój sposób na zarwaną noc po imprezie. Serdecznie zapraszam wszystkie z Was do lektury :)

Pozdrawiam 
Jedwabna

niedziela, 2 grudnia 2012

Jak dla mnie krem doskonały...

Notka miała być opublikowana już wczoraj ale o niej zapomniałam ... Aż wstyd się do tego przyznawać :P Ale dziś już nadrabiam :D

Już dosyć dawno mam ten krem, jednak opisać postanowiłam go dopiero teraz. Z marką Dr Irena Eris miałam już do czynienia kilka razy i jak do tej pory jeszcze mnie nie zawiodła. Tak jest i tym razem :) Ten krem jest moim KWC i jestem pewna, że na jednym zużytym opakowaniu się nie skończy.


Krem ma bardzo ładne, czytelne i kobiece opakowanie. Kwiatowy wzór od razu podbił moje serce. Kosmetyk  ma ekskluzywny kompleks Perlift.Complex 3 ekstraktów - z perły białej i czarnej oraz z płatków orchidei, dzięki czemu wzmacnia i chroni strukturę naszej skóry. Wyciąg z masła shea i kakaowego zapewnia zapewnia intensywne nawilżenie oraz regenerację suchej skóry, a wit. E odpowiada za ochronę przed wolnymi rodnikami.


Krem bez problemu i wysiłku wydobędziemy z tubki. Nie ma tego na zdjęciu ale zamknięcie było zabezpieczone folią, dzięki czemu wiem, że nikt przede mną go nie używał - to dla mnie bardzo ważne! Wiem, że niektóre z Was nie lubią zakręcanych kosmetyków tego typu, jednak ten nie sprawa problemu, po za  tym ciężko mi sobie wyobrazić zamykanie na kliknięcie przy jakby nie było dosyć eleganckim opakowaniu :) Srebrna zakrętka wpasowuje się tutaj idealnie a sam kosmetyk bardzo ładnie wygląda na półce w łazience. 


Krem jest bardzo treściwy, gęsty i ma delikatny różowy kolor. Jak dla mnie jego nakładanie to czysta przyjemność, gładko sunie po skórze dając natychmiastową poprawę w wyglądzie. Po jego użyciu skóra staje się gładka i satynowo miękka w dotyku, ja cały czas się głaszczę bo nie mogę uwierzyć w efekt! Kosmetyk jest genialny pod względem wchłaniania, robi to błyskawicznie i spokojnie możemy po chwili się ubrać bez martwienia się o tłuste plamy. Moja sucha skóra wręcz pije ten krem :)


Cena tego kosmetyku to 69 zł za 200 ml, jednak teraz jest on dostępny TUTAJ w promocji za 55 zł, to dużo, jednak jest to marka jakby nie było luksusowa, w każdym razie ja nie znalazłam jeszcze tańszego i godnego zastępcy i pewnie szybko nie znajdę. Prawdopodobnie kupię go sobie i swojej mamie jako świąteczny prezent, bo jest tego wart. 

Macie już swoje KWC w tej kategorii kosmetyków?

Pozdrawiam
Jedwabna
STRONA GŁÓWNA ____________ O MNIE ____________ ARTYKUŁY ____________ WSPÓŁPRACA ____________ KONTAKT