Nowy wpis na: http://jedwabna.me/promocja-rossmannie-warto-zwrocic-uwage-2/
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Max Factor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Max Factor. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 4 maja 2014
Promocja w Rossmannie -49% – Na co warto zwrócić uwagę #2 | oczy, usta i paznokcie
Etykiety:
Astor
,
błyszczyk
,
Bourjois
,
cień
,
Kredka
,
lakier
,
liner
,
Loreal
,
Manhattan
,
Max Factor
,
maybelline
,
promocja w Rossmannie
,
Rimmel
,
Rossmann
,
Sally Hansen
,
Szminka
,
Tusz
,
wibo
,
zakupy
,
zakupy taniej
wtorek, 1 kwietnia 2014
Z serii: Kompletujemy kosmetyczkę - do 300 zł
Nowy wpis na: http://jedwabna.me/z-serii-kompletujemy-kosmetyczke-do-300-zl/
Komentarze proszę pisać na nowym blogu pod linkiem :)
Komentarze proszę pisać na nowym blogu pod linkiem :)
Etykiety:
Astor
,
Bourjois
,
korektor
,
kosmetyczka
,
kosmetyki
,
kostmetyczka do 300 zł
,
liner
,
Max Factor
,
Podkład
,
pomadka
,
Puder
,
róż
,
skompletuj kosmetyczkę za 300 zł
,
Szminka
,
Tusz
poniedziałek, 11 lutego 2013
MF 2000 Calorie, niestety daleko mu do ideału...
Cześć Dziewczyny!
Dzisiaj będzie szybko i bez zbędnych słów. Kiedy kupiłam w końcu tusz Max Factor 2000 Calorie nie mogłam się doczekać pierwszego użycia. Faktycznie przez pierwszy tydzień byłam nim zachwycona! Rzęsy wyglądały jak piękne firanki, jednak mój zachwyt i miłość nie trwały długo...
...Po tygodniu ochów i achów coś się popsuło i z każdym kolejnym dniem było coraz gorzej. Pierwsze co zauważyłam to grudki i okropne osypywanie się tuszu, jednak efekt dalej mi to wynagradzał, mimo że nie był już tak zachwycający. Kiedy doszedł efekt pandy i sklejanie rzęs na potęgę powiedziałam DOŚĆ! Dosłownie po dwóch, może dwóch i pół tygodnia kosmetyk całkowicie zmienił konsystencję i właściwości, stał się nie do użytku :/
Próbowałam go jeszcze ratować, jednak moje wysiłki na nic się nie zdały. Tusz, a razem z nim moje 30 złotych wydane na niego, wylądowało w koszu. Czytając opinię w internecie, gdzie jest bardzo chwalony, zastanawiam się "Co do cholery?!" i gdzie są te cuda, które sama na początku sama także widziałam?! Może trafił mi się jakiś felerny egzemplarz i ogólnie tusz jest świetny, jednak mimo to nie zdecyduję się na kolejny jego zakup, nie chcę stracić pieniędzy po raz kolejny.
Lubię tę markę i nigdy nie miałam problemu z ich kosmetykami, tym bardziej jestem zawiedziona tym tuszem. Wam też płatał takie figle?
Ważne!!! PS. W tym tygodniu spotkało mnie kilka miłych rzeczy, związanych z moim blogiem. Po pierwsze jest już 600 obserwatorów, po drugie tutaj na FB jest już Was ponad 200, a po trzecie stuknęło 100 000 tysięcy wejść! DZIĘKUJĘ! Gdyby nie Wy tak by się nie stało! :) Jest to dla mnie ogromna motywacja i radość :*
Ważne!!! PS. W tym tygodniu spotkało mnie kilka miłych rzeczy, związanych z moim blogiem. Po pierwsze jest już 600 obserwatorów, po drugie tutaj na FB jest już Was ponad 200, a po trzecie stuknęło 100 000 tysięcy wejść! DZIĘKUJĘ! Gdyby nie Wy tak by się nie stało! :) Jest to dla mnie ogromna motywacja i radość :*
Pozdrawiam
Jedwabna
środa, 9 stycznia 2013
Naprawdę wyjątkowy? Lakier Max Factor "Fantasy Fire"
Dzisiaj na blogu lakier, który zbiera wiele różnych opinii. Można go kochać albo nienawidzić, a ja jestem w obydwu tych grupach, zależnie na jaki kolor bazowy nałożę tego cudaka. Kiedy zobaczyłam go w buteleczce nie mogłam mu się oprzeć - CUDO! Zresztą świetnie obrazuje to poniższe zdjęcie.
Nie ukrywam, że liczyłam na taki zniewalający efekt na paznokciach, jednak tutaj pomimo czterech ale bardzo szybko schnących, warstw lakier dalej nie ma pełnego krycia i byłam tym bardzo rozczarowana. Mimo to na paznokciach naprawdę mieni się na wiele kolorów jak w buteleczce, ale za chiny nie da się tego uchwycić już na pomalowanych nim paznokciach.
Postanowiłam pomalować nim inny kolor bazowy, tutaj piękna i bardzo ciemna śliwka.
Efekt na tej śliwce możecie zobaczyć na zdjęciu niżej - mnie zachwycił, ale niestety nie dało się go do końca uchwycić na paznokciach :/ Mieni się na wszystkie kolory, na ostatnim zdjęciu udało mi się uchwycić troszkę zieleni.
Na końcu chciałam Wam pokazać szybkie zdjęcia, gdzie lakierem bazowym jest Catrice - Lucky in lilac, czyli osławiona już "milka". Na zdjęciach zupełnie tego nie widać, gdyż nie są najlepszej jakości, jednak jest to moim zdaniem najlepszy podkład pod "Fantasy Fire". Jutro postaram się zrobić dobre jakościowo zdjęcia z tym wyborem kolorystycznym i wrzucić zamiast tych :)
Jeśli chodzi o jego właściwości to w sumie wszystko mi z nim odpowiada. Trzyma się koło 3-4 dni bez uszczerbku, chociaż trzeba wziąć pod uwagę też jakość lakieru bazowego. Nie odpryskuje, jedynie lekko ścierają się końcówki. Przyjemnie i łatwo się nim maluje, a co najważniejsze bardzo szybko schnie. Jego koszt w Super-Pharm to około 17 zł, jednak ja kupiłam go w promocji za 11 :) Ja już kombinuję na jaki następny lakier go wypróbować!
Pozdrawiam
Jedwabna






