Nowy wpis na: http://jedwabna.me/patrub-puder-kapieli-kup-ciesz-sie-kapiela/
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kąpiel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kąpiel. Pokaż wszystkie posty
sobota, 3 maja 2014
czwartek, 13 marca 2014
sobota, 26 października 2013
Pączek w nietuczącym wydaniu - aromatella.pl
Powtórzę się pewnie już setny raz, jestem absolutną wielbicielką długich kąpieli i wszelkich jej umilaczy, ale jest coś co od dłuższego czasu najbardziej skradło moje serce, mianowicie wszelkie kule, babeczki i pączki do kąpieli. Kiedy widzę takie cudeńka to na twarzy pojawia się uśmiech od ucha do ucha, a do wanny już leje się dużo ciepłej wody. Relaksujące kąpiele są chyba jedną z moich ulubionych rozrywek w jesienne i zimowe wieczory. Same powiedzcie, czyż nie jest miło zanurzyć się w ciepłej i pachnącej wodzie z dodatkiem piany, po powrocie ze spaceru na mroźnym powietrzu lub długim i męczącym dniu? Dziś, pomimo że na zdjęciach tylko jeden pączek do kąpieli, napiszę o dwóch - chęć wypróbowania zaćmiła mi umysł i zanim zdążyłam zrobić zdjęcia jeden maślanych pączków wylądował już w wannie - to już chyba obsesja.
Tak więc pączki były dwa, jeden TAKI o nazwie Land Of Smiles, zaś drugi możecie zobaczyć na zdjęciach, a jego nazwa to Rhubarberry. Pierwszy z nich, pachnie świeżo dzięki zwartości nut bergamotki oraz trawy cytrynowej, w tle wyczuwalna jest także słodycz. Zapach idealnie wpasował się w moje gusta, uwielbiam kosmetyki o lekkim i orzeźwiającym zapachu, a trawa cytrynowa to jeden z moich ulubionych aromatów, nie tylko w kosmetykach. Chyba nie pozostawia wątpliwości dlaczego właśnie temu pączusiowi nie mogłam się oprzeć :D Drugi kosmetyk, jest widoczny na zdjęciach, jak widać nie można odmówić im uroku, te kąpielowe dodatki są wręcz ozdobą naszej łazienki. Zapach tego pączka ma przypominać klasyczny angielski deser, rabarbar i jeżyny okryte słodką i apetyczną kruszonką. Zgadzam się z tym opisem w 100%, zapach jest słodki, owocowy i bardzo apetyczny. Kiedy aromat rozchodził się po łazience, aż naszła mnie ochota na coś słodkiego, jakieś ciasto z owocami. Dodatkowo trzeba wspomnieć, że ich zapach było czuć w łazience jeszcze bardzo długo po kąpieli.
Każdy z maślanych pączków ma w sobie sporą ilość masła kakaowego, shea oraz olejków, przez co jest polecany dla osób borykających się z problemem suchej skóry, sama taką mam, a po kąpieli jest ona nawilżona i miękka w dotyku. Po rozpuszczeniu kosmetyku w wannie na wodzie pływa warstwa dobroczynnych maseł i olejków, która podczas kąpieli otula ciało wspaniale nawilża skórę, odżywia ją, nie pozostawiając lepkiej lub tłustej warstwy. Obydwa pączki mają tak samo wspaniałe właściwości, dlatego też mogłam opisać je razem. Warto też wspomnieć, że wanna po ich użyciu nie jest zafarbowana i wymagająca szorowania, wystarczy ją opłukać ciepłą wodą :)
Podsumowując, mogłabym codziennie kąpać się z takimi dodatkami - są wspaniałe i mają cudowne właściwości. Dodatkowo uważam, że nie są drogie, 12 zł za takie działanie to chyba nie jest dużo, szczególnie, że nie kupujemy ich codziennie. Z czystym sumieniem polecam Wam wszystkie tego typu produkty, które możecie kupić w sklepie aromatella.pl, ja miałam okazję wiele już wypróbować na sobie i każdy sprawdził się równie świetnie :)
Pozdrawiam
Jedwabna
wtorek, 23 kwietnia 2013
Nawilżająca babeczka cytrynowa, czyli umilacz kąpieli
Długa, ciepła i relaksująca kąpiel jest tym co lubię najbardziej. Mimo, że mam niedużą wannę mogę w niej spędzać mnóstwo czasu, do pełni szczęścia brakuje mi tylko książki, którą zawsze ze sobą zabieram. Co Wam będę więcej mówić, przecież wiecie jaką jestem kąpielomaniaczką :P U mnie w domu nigdy nie może zabraknąć przeróżnych kosmetyków do kąpieli, takich jak kule, olejki, płyny oraz kremowe babeczki, dzisiaj skupię się na tych ostatnich :) Kremowa babeczka do kąpieli CYTRYNOWY EXPRESS dotarła do mnie ze sklepu aromatella.pl i bardzo szybko została przeze mnie użyta. To była miłość od pierwszego wejrzenia!
Babeczka ta jest formowana ręcznie, więc każda jest na swój sposób unikatowa. Z wyglądu jest urocza i bardzo niepozorna, ale niech Was to nie zmyli! Kosmetyk ma w sobie kremowe masło kakaowe oraz shea, które nawilżają i odżywiają naszą skórę podczas kąpieli. Zachwycił mnie też zapach, bałam się że będzie to taka cytryna spotykana w środkach czystości, jakie było moje zdziwienie kiedy poczułam aromat tej babeczki, pachnie obłędnie i słodkawo, według mnie można to porównać z kremem cytrynowym. W produkcie oprócz maseł znajdziemy też naturalne olejki cytrynowy oraz limetkowy, a to wszystko przyozdobione żelkowym kawałkiem cytrynki oraz złotymi gwiazdkami brokatu :)
W ciepłej wodzie babeczka rozpuszcza się i delikatnie musuje około 10-15 minut, uwalniając dobroczynne składniki i wypełniając aromatem całą łazienkę. Moja skóra po takiej kąpieli była faktycznie dobrze nawilżona i odżywiona, nie potrzebowałam żadnego balsamu, co u mnie jest rzadkością przy suchej skórze. Uważam, że jest to produkt godny polecenia i wypróbowania, ja z chęcią wypróbuję także inne warianty zapachowe :)
Koszt takiego 30g cudeńka to 11 zł tutaj.
Pozdrawiam
Jedwabna