Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Farba do włosów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Farba do włosów. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 lipca 2013

Syoss Oleo Intense, post ku przestrodze...

Ten post powinien pojawić się już kilka dni temu, bardzo żałuję że nie miałam jak doda go wcześniej, ku przestrodze. Zapytacie przed czym Was tak przestrzegam, a chodzi tu o nową farbę marki Syoss, czyli Oleo Intense. Farba, która ma nie niszczyć naszych włosów i dzięki której mają wyglądać dobrze moje bardzo podniszczyła... aż płakać się chce. Do tej pory zawsze używałam farby Syoss, jednak tej podstawowej i byłam z niej bardzo zadowolona, włosy miały piękny kolor, były miękkie i nic złego się z nimi nie działo. Chcąc wypróbować coś nowego z tej samej firmy kupiłam farbę Oleo Intense w kolorze 6-76 Złocista miedź. 


Wszystko było w porządku dopóki nie zmyłam mieszanki z włosów i nie zobaczyłam ich stanu! Końcówki powykręcane, wnioskuję więc że popalone, same włosy suche... na drugi dzień doszło jeszcze wypadanie, z którym nie mogę sobie poradzić, włosy lecą z głowy non stop, jak tak dalej pójdzie to wyłysieję :/ Efekt widzicie na zdjęciu poniżej. Końcówki trzeba było ściąć, a same włosy codziennie staram się jak najlepiej odżywiać i nawilżać.


Powiem szczerze, że bardzo chciałabym coś z tym zrobić, gdzieś to zgłosić, jednak przyznaję, że nie bardzo wiem gdzie się z tą sprawą udać lub gdzie napisać... Czuje się troszkę bezsilna wobec zaistniałej sytuacji, co Wy zrobiłybyście na moim miejscu?

Pozdrawiam
Jedwabna

czwartek, 10 maja 2012

Farba do włosów Color&Soin, czyli rudość nie całkiem idealna...

Witajcie kochane! :)

Wczoraj nie zdążyłam więc dzisiaj będzie notka o farbie do włosów Color&Soin w kolorze Terracotta Blond nr 7C... Wszystko mi w tej farbie odpowiada ... oprócz koloru końcowego uzyskanego na włosach ;)









Zdaniem producenta:

COLOR & SOIN
TRWAŁA FARBA DO WŁOSÓW  NA BAZIE EKSTRAKTÓW ROŚLINNYCH

Bez parabenów, amoniaku, rezorcyny i silikonu
26 odcieni
 

Color & Soin - 
to trwała farba do włosów, która już od pierwszego użycia barwi 100% siwych włosów, a także chroni je i pielęgnuje. Została przetestowana w ramach kontroli dermatologicznej. Produkt został opracowany z uwzględnieniem natury włosów, minimalizuje podrażnienia skóry i ryzyko wystąpienia alergii. Ponadto, dzięki białkom roślinnym i olejkom eterycznym, Color & Soin powoduje, że włosy błyszczą, są puszyste i miękkie.

Opakowanie

Opakowanie zawiera:
  1. butelkę farby do włosów z ekstraktami roślin o pojemności 60 ml
  2. butelkę utrwalacza o pojemności 60 ml
  3. saszetkę balsamu do włosów o pojemności 15 ml
  4. parę rękawiczek ochronnych
  5. ulotkę

Moim zdaniem:

Opakowanie - Czytelny kartonik, na pierwszy rzut oka wiadomo z czym mamy do czynienia i jaki to kolor farby. Na boku opakowania podany jest efekt koloryzacji.
W środku znajdziemy dwie buteleczki, w tym jedna to aplikator. Oprócz tego dostajemy parę rękawiczek, balsam po koloryzacji oraz ulotkę. Czyli to co zawsze :)

Zapach - Hmmm zupełnie inny od farb drogeryjnych, według mnie niezbyt przyjemny jednak ledwo wyczuwalny i zupełnie nie drażniący za co duży +

Konsystencja - Porównałabym ją do gęstego żelu, bardzo łatwo nakłada się i rozprowadza na włosach, nawet osoba początkująca nie miałabym z tym najmniejszego problemu :)

Efekt - No i tu zaczęły się małe schody... Ale od początku. Włosy po farbowaniu i użyciu balsamu są miękkie, błyszczące i w porównaniu do farbowania farbą drogeryjną nie czuć ich farbą :) Odrosty zostały pokryte idealnie a kolor nie jest płaski dzięki czemu nie mamy uczucia i wyglądu hełmu na głowie :) Niestety przyczepię się do efektu końcowego, bowiem widząc kolor na kartoniku spodziewałam się zupełnie czegoś innego :( Zamiast pięknego rudego koloru wyszedł mi hmm nawet nie wiem jak go określić, może kasztan z rudą poświatą... no nie mam pojęcia. W każdym razie nie jest to kolor z opakowania :( Farba jest naprawdę dobra i delikatna, nie wiem jak z innymi kolorami, może tylko mnie się przytrafiła taka wpadka z efektem końcowym. 
Gdybym miała pewność, że po jej użyciu będę miała piękną rudą czuprynę jaką sobie wyobrażałam to bez wątpienia użyłabym tego kosmetyku kolejny raz.

A wy miałyście styczność z tą farbą? Jak z efektem na włosach?

Tutaj podam Wam link do listy aptek, gdzie możecie kupić farbę :

Można ją też znaleźć w aptekach internetowych :) Wygodniejszy sposób moim zdaniem ;)


Włosy po ponad miesiącu od farbowania straciły swój żywy i piękny kolor, tym razem postawiłam na farbę apteczną Color&Soin w kolorze 7C - Terracotta Blond.


A to moje odrosty, na zdjęciu wydają mi się większe :P


HAHA a tu moja buźka


Podczas farbowania wydawało mi się, że uzyskam kolor, który sobie wymarzyłam....



Ale niestety efekt mnie nie zachwycił :( Wyszedł zupełnie inny niż na opakowaniu i niby wszyscy mówią mi, że pasuje do mnie i ładnie w nim wyglądam... ale same wiecie jak to jest kiedy same nie czujemy się w nowym kolorze dobrze, a ze mną dokładnie tak jest... Codziennie robię zdjęcia swoim włosom i kolor troszkę się zmienia - na lepsze. Po około 2 tygodniach umieszczę Wam wszystkie zdjęcia i zobaczycie jak się ma sprawa z wypłukiwaniem barwnika :)

Nie daje jeszcze punktów, pełną ocenę wystawię wtedy kiedy pokażę Wam zdjęcia :)

Pozdrawiam :*
STRONA GŁÓWNA ____________ O MNIE ____________ ARTYKUŁY ____________ WSPÓŁPRACA ____________ KONTAKT